Strona:Antoni Chołoniewski - Nieśmiertelni - 1898.djvu/96

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Ernest T. Breiter.


Ravachol publicystyczny, przemienił pióro na dynamit, a atrament na nitroglicerynę. W powierzchowności nie ma jednak zgoła nic, coby wskazywało na rawaszolizm. Wysoki, trochę pochylony, blondyn, otwarte czoło, na nosie cwikier w złotej, a przynajmniej naśladującej złoto oprawie, wąs jasno żółty, sposób mówienia powolny, rozlany, ruski… Już jako akademik odegrał wybitną rolę w ruchu społecznym. Skupiał dokoła siebie najradykalniejsze żywioły wśród młodzieży i na barkach ich wypłynął na najwyższą akademicką godność: wybrany został prezesem „Czytelni“, której świetne czasy zarówno intelektualnego, jak administracyjnego rozwoju związane są z jego prezesurą. Potem rzucił się w wir politycznego życia na szerszej arenie. Po krótkiem należeniu do stronnictwa socyalno-demokratycznego zorganizował we Lwowie nową partyę „socyalistów niezawisłych“, której zewnętrznym wyrazem było pismo Praca i stowarzysze-