Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/518

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.



Drzwiamiś Króla niebieskiego, * I fórtą raju świętego: * Wszyscy jéj ludzie śpiewajcie. * Bo przez nią zbawienie macie.

Maryo, Matko miłości, * Matko wszelakiéj litości! * Broń nas od skonania złego, * I od czarta przeklętego.

Maryo! Panno nad Panny! * Niech twój Syn przez cię błagany, * Wszystkie winy nam odpuści * A do łaski swej przypuści.

Przez Syna, Panno, twojego, * Ojca i Ducha świętego, * Przybądź na nasze skonanie, * A daj dobre dokonanie.

Chwała bądź Panu naszemu, * Z Dziewicy narodzonenemu, * I Ojcu jego wiecznemu, * Także Duchowi świętemu.





Zawitaj ranna jutrzenko * I grzechów naszych lekarko! * Ty Panią świata jesteś i księżną, * Anielską jesteś królową.

Tyś Panią sama, doznana * Naprzeciw najazdom szatana; * Obroń nas ręką niezwyciężoną, * Prosim, bądź za naszą stroną.

Zastaw nas tarczą zbawienia, * Mocą swojego imienia: * Uszykujże nas w miejscach bezpiecznych, * Pogrom nieprzyjaciół wiecznych.

Zowiesz się nieba Królową: * Bądź nam obroną gotową. * Wyniszcz z serc