Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/407

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


MODLITWY
na Zielone Świątki.


I.

Pokłon i dzięki Tobie niech będą, o Boże, źródło wszelakiéj światłości, dawco wszelkiego dobrego! żeś Uczniów Syna Twego Duchem świętym napełnił i ich jako posłańców Swoich wysłał, aby nauk zbawiająca po całym świecie ogłoszoną została. Jak wielkieś cuda za nich i przez nich uczynił! Byli oni przedtém wprawdzie ludźmi dobrego serca, ale jeszcze słabi, bojaźliwi i różnym ułomnościom podlegli. Przez Ducha świętego nowa im zajaśniała światłość, a święta gorliwość ich serca rozpaliła. Przez niego zrozumieli naukę Chrystusową i tak mocno w niéj ugruntowani zostali, że przy niéj nawet z utratą życia obstawali. Darami Jego uzbrojeni i wzbogaceni, z nieustraszoném sercem, szli na wszelkie niebiezpieczeństwa. Przeszkody uprzątali, nie lękali się ani