Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/405

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


bardzo wiele dobrego doznajemy, jednakże życie nasze ziemskie, lubo nam wielce szanowne, niczem nie jest, jak tylko pielgrzymką i przygotowaniem do niebieskiego żywota, dokąd nas dnia dzisiejszego uprzedziłeś. Tu nie mamy trwałego mieszkania, bo niebo jest prawdziwą ojczyzną naszą. Tam gdzie jest Chrystus, musimy i my dążyć dla otrzymania nagrody nam upewnionéj. Przez Chrystusa Zbawiciela naszego. A.
Czegóż, Jezu mój, Tobie usilnie życzyć mogę, jak być z Tobą w niebie. Lecz to pragnienie nie powinno mnie w teraźniejszém położeniu czynić płochym(ą), grzeszącym(ą), małowiernym(ą), ale owszém powinno mnie uczynić tém ochotniejszym(ą) do wszelkiego dobrego, pilniejszym(ą) do wypełniania obowiązków moich, ostrożniejszym(ą) do warowania się każdego grzechu, cierpliwszym(ą) w utrapieniach, gorętszym(ą) w miłości Boga i bliźniego. To pragnienie nieba powinno serce moje odrywać