Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/163

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


się mnie; racz w nikczemném sercu mojém zapalić święty ogień miłości, abym odtąd po wszystkie dni żywota mego nic nie pragnął(ęła) tylko to co się Tobie podoba.


Akt miłości.

Prawdziwy i jedyny miłośniku duszy mojéj, Boże i Zbawicielu, cóżeś więcéj mógł uczynić, abyś odemnie był kochany? Nie dosyć CI było, Panie, umrzeć za mnie, ale jeszcze Tyś ten święty Sakrament postanowił, abyś serce Twoje z sercem tak nędznego i niewdzięcznego człowieka, jakim ja jestem, połączyć mógł. O miłości nieograniczona! Bóg chce się oddać cały na pokarm duszy mojéj! Przeto miłuję Cię z całego serca, miłuję Cię nadewszystko. Obym mógł(a) sprawić, żeby Cię wszyscy ludzie miłowali, jakoś tego godzien. Połączam serce moje z świętemi Serafiny, z najświętszą Maryą Panną, z najdroższém sercem Je-