Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/155

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


— a pamiątka Twoja od rodzaju do rodzaju.
Ty powstawszy zmiłujesz się nad Syonem, — boć już czas zmiłowania nad nim, już przyszedł czas.
Albowiem upodobały się sługom Twoim kamienie jego, — a użalą się ziemie jego.
I będą się narody bały Imienia Twego, Panie! — i ziemscy królowie chwały Twojéj.
Albowiem Pan pobudował Syon; a ukaże się w chwale swojéj.
Wejrzał na modlitwę poniżonych, i nie wzgardził proźbą ich.
Niech to napiszą rodzajowi potomnemu, a lud, który stworzony będzie, chwalić Pana będzie.
Albowiem wejrzał z wysokiéj świątnicy swojéj; — Pan z nieba na ziemię spojrzał.
Aby wysłuchał wzdychania więźniów — i rozwiązał syny pomordowanych.
Aby wysławiono Imię Pańskie na Syonie i chwałę Jego w Jeruzalem.