Strona:Album zasłużonych Polaków wieku XIX t.1.djvu/267

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


urodzeni, ale z Sasa, a do tego z Szwajcarki Münich. To prawda, że jej krewniak Müich za Augusta III uchodził w Warszawie za najgorliwszego patryotę polskiego: ale zawsze był to Szwajcar, a nie szlachcic polski». I dziad nie brzydził się przecież polszczyzną: magistrował się w Wilnie, pisał się po polsku w aktach sądowych. Ale kota swego ulubionego i bardzo mądrego, nazywał z niemiecka: «Katzerle» i synów wyprawił na naukę za granicę: Henryka (który tam umarł) do Bononii, Karola do Getyngi. Ten Karol-Maurycy, ojciec Joachima, po powrocie z za granicy w 1768 roku, wszedł do gwardyi koronnej w stopniu kapitana (zakupionym dla niego podobno jeszcze przez ojca), potem urzędował w Komisyi Edukacyjnej przez cały czas jej istnienia 1775—1795, jako kasyer generalny, kupił wieś Cygowską Wolę (4 mile na wschód od Warszawy), a więc został ziemianinem-posesyonatem 1786[1]; ożenił się z Ewą Szelutówną, córką cześnika rzeczyckiego (1783), a więc dał dzieciom kroplę krwi polskiej. Jednakże Joachim jeszcze nie był zadowolony ze swego rodowodu; «To prawda, że ojciec i matka byli mazurskiego urodzenia, ale matka z ojca Szeluty». Tak się zapędzał, czy zaślepiał w prowincyonalizmie swoim, że nieraz w druku dodawał do swego nazwiska: «Mazur», wiedząc, że krwi mazurskiej w żyłach swoich nie miał. W listach wszakże od r. 1808 znajdujemy zwykle dopisek: «Babuni Dobrodziejce rączki i nóżki całuję». Stosują się te słowa oczywiście do starej Szeluciny, która w owym czasie mieszkała przy Karolostwie. Pomijając kwestyę krwi, należącą właściwie do antropologii, Lelewel urodził się i wychował w otoczeniu nawskoś polskiem. Ciotka jego Teresa była zamężną za Adamem Cieciszowskim, sekretarzem sejmowym z r. 1771., pisarzem w. kr., komisarzem Skarbu Koronnego, wreszcie, regentem kancelaryi J. K. M. pokojowej, czyli dyrektorem gabinetu Stanisława Augusta od r. 1780. Umarł młodo, w 40 roku życia, dnia 10 maja 1783 r.; wdowa otrzymała 12,000 dukatów za jego zasługi od króla i objęła w posiadanie nabytą (za 180 złp.) od krewnego część dóbr Okrzeja, Wolę Okrzejską, dokąd jednakże sprowadziła się z Warszawy razem z matką swą, Konstancyą z Jauchów Lelewelową, dopiero w 1798 r. na Wielkanoc. Kacper Cieciszowski, brat Adama, sufragan od 1776, następnie rzeczywisty biskup kijowski (1784—1796), piński (1796—1798), ostatnio łucko-żytomierski, (1798—1831) używał wielkiego poważania, jako światły, dobrotliwy i dobroczynny pasterz. Z Cieciszowską ożenił się Pius Kiciński, szef gabinetu królewskiego (1783—1792), wymowny poseł na sejmie czteroletnim, a za królestwa kongresowego senator-kasztelan, jeden z najzacniejszych i najzdolniejszych ludzi swego czasu. Z Kicińską znów, siostrą Piusa, był żonaty Józef Dessert, jego zastępca w gabinecie, pierwszy sekretarz królewski, człowiek poczciwy, dobry obywatel kraju. Wreszcie od nich wszystkich Jan Paweł Łuszczewski zaślubił Aleksandrę Cieciszowską, córkę Teresy, a siostrę cioteczną Joachima Lelewela w r. 1790; będąc sekretarzem sejmu czteroletniego w pierwszym składzie, a posłem sochaczewskim w drugim; w 1794 przyjął obowiązki członka Administracyi Pożyczek Skarbowych. Po ustąpieniu prusaków z Warszawy wysłany do Napoleona, otrzymał od niego nominacyę na sekretarza generalnego Komisyi Rządzącej, a potem niebawem został ministrem spraw wewnętrznych Księstwa Warszawskiego i sprawował ten urząd aż do śmierci (1807—1812)[2]. Wszystkie wymienione osoby zachowały serdeczny, a nigdy niezachwiany stosunek familijny. Nawet po upływie lat kilkudziesięciu syn Łuszczewskiego, Wacław, i wnuczka jego, od lat młodocianych uwielbiana wieszczka Deotyma, odwiedzali Joachima Lelewela, już starca dwukrotnie (1855—1860) w imię pokrewieństwa[3]. Pierwsze nauki pobierał Joachim w domu rodzicielskim od wzywanych na lekcye prywatne XX. Pijarów — Urnera, Dąbrowskiego i Konkowskiego; z tych drugi słynął jako dzielny matematyk. Ale podupadł majątkowo pan Karol; stracił urząd kasyera, a więc i pensyę, gospodarował na Woli Cygowskiej nieumiejętnie, kamienica zaś Korsoniaka, przeznaczona dlań z działu familijnego, dawała

  1. Zaszczycony był urzędem ziemiańskim cześnika litewskiego (1790).
  2. W takiem gronie można było zebrać najlepsze informacye do panowania Stanisława Augusta. żeby napisać jego dzieje.
  3. Wiadomości o stosunkach służbowych, rodzinnych i majątkowych Cieciszowskich, Kicińskich i Dessertów, obficie dostarczają nie badane dotychczas teki papierów Piusa Kicińskiego, znajdujące się w jednej z większych bibliotek warszawskich. Stwierdzają się one i uzupełniają «Wspomnieniami» A. C. Netrebskiej i drukowanemi listami Joachima Lelewela w wydaniu 1897 r.