Strona:Adam Mickiewicz - Dziady część III.djvu/56

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


duch

Człowieku! gdybyś wiedział jaka twoja władza!
Kiedy myśl w twojéj głowie, jako iskra w chmurze
Zabłyśnie niewidzialna, obłoki zgromadza,
I tworzy deszcz rodzajny, lub gromy i burze;
       155 Gdybyś wiedział, że ledwie jednę myśl rozniecisz,
Już czekają w milczeniu, jak gromu żywioły,
Tak czekają twej myśli — szatan i anioły:
Czy ty w piekło uderzysz, czy w niebo zaświecisz;
A ty, jak obłok górny ale błędny, pałasz,
       160 I sam nie wiész gdzie lecisz, sam nie wiész co zdziałasz...
Ludzie! każdy z was mógłby, samotny, więziony,[1]
Myślą i wiarą zwalać i podźwigać trony.



    Prolog. Pierwotnie prologu nie było. Porządek scen w autografie drugim (=R2) był następujący:
    — Na kurytarzu więziennym.
    — Improwizacja Konrada.
    — Kapral, X. Piotr i Więzień. — Widzenie X. Piotra.
    — Dom wiejski pode Lwowem. Ewa.
    — Sen Pana Senatora.
    — Cela Konrada. Konrad śpi. Anioł Stróż.
    — Salon Warszawski.
    — Le Sénateur Croquemitain.
    — Scena ostatnia. Smętarz.

  1. W w. 161—162 brak w kopji Domeyki, natomiast po w. 160 czytamy tam: »Konrad zasypia«. Zaraz w następnej linji bez odstępu większego wykaligrafował Domeyko: Scena X ostatnia. Wyraz ostatnia podkreślony przez Domeykę. Niema najmniejszej podstawy do przypuszczenia, jakoby scena ta została wpisana później i dodana do poprzedniej całości.