Strona:Życie tygodnik Rok I (1897) - Wybór.djvu/11

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Wówczas na gwiazdach bladych w oddali,
Szarfach, wiążących mleczny krąg stref,
Łuna się krwawa nagle rozpali,
Bowiem rażony gromem z oddali
Grzywę podnosząc, zbudzi się lew!