Strona:Życie tygodnik Rok II (1898) wybór.djvu/59

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Nie wiem, dlaczego —

Nie wiem dlaczego, gdy w to niebo patrzę,
Smutek zeń wionie w mą duszę —
Choć złoto skrzy się i purpura z niego,
Serce nieznane szarpią katusze;
Nie wiem, dlaczego —

Nie wiem dlaczego, gdy zmrok ziemię cichą
W fiołkowo sine z ametystu szaty
Stroi, jak dziewczę na przyjście lubego,
Tu w głębi tęsknot rozkwitają kwiaty —
Nie wiem, dlaczego —

Nie wiem, dlaczego, gdy noc dłoń łagodną
Jak matka dziecku kładzie na skroń moją,
Czar aksamitnej dłoni żalu mego
Ni pieśni słowa smutków mych nie koją —
Nie wiem, dlaczego — —

Filip Eisenberg.