Strona:Życie tygodnik Rok II (1898) wybór.djvu/247

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


BRAT-SIOSTRZYCA.

Gdy tylko małą chwilę spocznę —
Stają mi w oczach cienie mroczne,
A z nich wychyla ku mnie lica
Niepokój i tęsknica...

Zrywam się — pędzę, kędy skryta,
Duszy nieznana okolica...
Darmo! przybywam... już mię wita
Niepokój i tęsknica...

I choćbym, idąc w przyszłość ciemną,
Błękitem zaszedł do księżyca —
To wszędy pójdzie, jak cień, ze mną
Niepokój i tęsknica...

I choć mię wszystko w świecie zdradzi —
To nieopuści brat­‑siostrzyca,
Ale do grobu zaprowadzi
Niepokój i tęsknica...

Władysław Orkan.