Strona:Żółty krzyż - T.II - Bogowie Germanji (Andrzej Strug).djvu/24

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


głównych sił amerykańskich. A my — z tą ćwiartką papieru w ręku — rozwalimy im piękny wstęp i zepsujemy cały plan.
Generał Donaldson był nieco oszołomiony i poniekąd uwierzył w tezę francuską, ale niemniej uporczywie trzymał się swojego dokumentu. Co bowiem oznacza zwycięska ofenzywa z dyrekcją na Bailleul-Hazebrouck? Przerwanie prawego skrzydła armji brytyjskiej, oderwanie go od reszty wspólnego frontu i okrążenie rozbitej armji w odwrocie. Na tyłach morze, na lewem skrzydle — morze. Gros armji angielskiej kapituluje. Niemcy osiągają Boulogne i Calais i natychmiast tworzą dwie wielkie bazy dla łodzi podwodnych. Poza ciosem materjalnym i moralnym na kontynencie Anglicy tracą kanał La Manche i cała łączność kraju z frontem musi być przeniesioną na dalekie porty oceanu. A tego już Anglja nie wytrzyma.
Generał Dubreuil obiecywał mu jak dziecku, że zabierze się niezwłocznie do poważnego przestudjowania jego planu, że jednak specyficzna logika wojny na jej schyłku wykazuje niezbicie momenty, przemawiające na korzyść tego, co jest dopiera wstępem do wielkich dziejowych decyzyj. To nie usuwa bynajmniej możliwości, że w dalszym biegu rzeczy okaże się, że uderzenie okrążające ku morzu będzie właśnie istotnym celem tej ofenzywy niemieckiej. Narazie sparaliżujemy ich pierwszy rozmach i tem samem usuniemy grozę, wiszącą nad Anglją...