Strona:Żółty krzyż - T.II - Bogowie Germanji (Andrzej Strug).djvu/23

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


brzymi manewr odwrotowy, cofnięcie całego frontu na odcinku siódmej, pierwszej i trzeciej armji, czyli tak zwany w Nibelungjadzie ich sztabowego języka manewr „Gudruny“. Samo zdobycie tego słowa z najtajniejszej nomenklatury Głównej Kwatery niemieckiej dowodzi, jak źródłowe są moje informacje. Co to jest „Gudruna“? Oto trzy armje cesarzewicza następcy tronu cofają się i zajmują dawno wybudowaną i przygotowaną pozycję „Hunding“ — czyli linję La Fère-Rethel-Varennes-Clermont en Argonnes. Panowie rozumieją, co się tu święci? Dość rzucić okiem na mapę. Łatwo obliczyć, ile dziesiątków dywizyj zwalnia takie wyprostowanie frontu. Na łuku Verdun stoi piętnaście dywizyj niemieckich, gdy na nowej linji frontu po ofenzywie, czyli na cięciwie łuku wystarczy im, powiedzmy, i dziewięciu. Przybywa jeszcze sześć dywizyj wolnych. Rozumiem ten manewr jako, primo: uderzenie natury moralnej — utrata Verdun dla nas to ciężkie zgnębienie, zdobycie Verdun dla nich to chwała i podniesienie wszystkich niemieckich serc! Secundo — idzie im nadewszystko o skrócenie frontu, o zwolnienie wielkich mas, które wraz z temi, które nadeszły i wciąż jeszcze napływają ze wschodu, pozwolą im później uderzyć rozstrzygająco. Albowiem jest rzeczą stwierdzoną, że Niemcy wyczerpali wszystkie swoje zasoby w wolnym materjale ludzkim i biorą już rocznik 1919. To, co wiemy narazie — to dopiero kampanja wstępna do olbrzymiego planu zakończenia wojny przed nadejściem