Strona:Żółty krzyż - T.II - Bogowie Germanji (Andrzej Strug).djvu/152

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


dowiedzieli się o zmianach personalnych w II-im Oddziale. Co kilka dni przybywali kurjerzy lub tajna poczta graniczna, zorganizowana w Bazylei. Instrukcje i ponaglenia doganiane były przez instrukcje uzupełniające i przez nowe powtórne ponaglenia.
— To się nazywa ruch w interesie! W ministerstwie grasuje jakaś ostra psychoza gazowa. Nie dalej jak przed miesiącem posłaliśmy im kategoryczne zapewnienie, że w gazach niema nic nowego i nie zanosi się na nic, a tu masz... Oni ze swojego Paryża lepiej wiedzą.
— To nerwy. Napędzili im Niemcy strachu swoim „Ferngeschützem“ i teraz wciąż oczekują czegoś niesłychanego. Skąd my im weźmiemy nową sensację?
— Niechno kochany szef posłucha co oni tu wypisują. — Abbegglen czytał świeżo odcyfrowany rozkaz, który przyszedł ostatnią pocztą:
— Ponawia się po raz drugi rozkaz z dnia 5 kwietnia za Nr. 173B. Zażądać od C.K.N. 123 za wszelką cenę niezwłocznego zbadania lub wykradzenia poufnych papierów W. i wydobycia ścisłej formuły nowej substancji, a nadewszystko i jaknajszybciej modelu i opisu odnośnej maski i innych środków ochronnych oraz systemu antyreakcji i neutralizacji stref nagazowanych, tudzież zabiegów ratowniczych i leczniczych dla zakażonych. Nieudolność i niedbalstwo C.K.N. 123 jest oczywiste. Istnieją dane bezsporne, że nowa substancja już została poleconą i oddaną do produkcji fabrycznej,