Strona:Żółty krzyż - T.III - Ostatni film Evy Evard (Andrzej Strug).djvu/96

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


mnie nie rozumiesz? Gaz moutarde?
— Ależ tak u nich nazywają nasz Żółty Krzyż... Mówią jeszcze Yperite...
— Otóż to!
— Panie profesorze, to absolutnie niemożliwe!
— Helm, niema w życiu kategoryj absolutnych! Powiedz, że jest to niezrozumiałe, a wyrażając się ściśle — jeszcze nie wykryte, ale jest to fakt!
— Może się panu profesorowi zdawać... Proste złudzenie zmysłów...
— Nie, mój drogi, nos Wagera się nie myli!
— Przecież wczoraj...
— Wczoraj uszczelnialiście zbiorniki w Badische — postąpiliście ze mną, jak z obłąkanym!... Czyż i ty, Helm, należałbyś do spisku?
Manja rozwijała się, profesor podejrzewał pielęgniarkę, fräulein Lizę, a przez jakiś czas nawet doktora Schichau, który leczył w jego domu od lat dwudziestu. Zmieniono fräulein Lizę na fräulein Huldę, ale i ta okazała się agentką ciemnych potęg, które uwzięły się zgubić Wagera, zanim odkryje swoją substancję „W“. Poza szpiegami koalicji czynni tu byli intryganci z kartelu chemicznego 1. G., którzy, zawistni o władzę, nie mogą się pogodzić z pełnomocnictwami, otrzymanemi przez prof. Wagera z rąk pierwszego generał-kwatermistrza.
Wreszcie, widząc cierpienia i strach nieszczęśliwego chorego, Claude musiał uwierzyć w niecny spisek, pogadał z doktorem i dostarczył profesorowi najnowszego modelu maski ochronnej. Wa-