Strona:Żółty krzyż - T.III - Ostatni film Evy Evard (Andrzej Strug).djvu/80

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


i do morza... Które rychło wymogą na rządach sprzymierzonych wrogów nasz twardy niemiecki pokój... Pan nasz i wódz, najjaśniejszy Cesarz i Król...
I Wager czuje na wynędzniałej szyi sztywną wstęgę, na piersi czuje ciężar krzyża „Pour le Mérite“. Za oknami rozlegają się okrzyki tłumu, potężna orkiestra grzmi — „Deutschland, Deutschland...“ Doktór Schichau biegnie do okien, macha rękami, przekłada coś generałom, niepokoi się strasznie, kręci się, jest nawet w takiej chwili gorliwy i komiczny, że aż wszyscy się śmieją i sam Wager się uśmiecha.
— Panie pułkowniku! Przystąpi pan do złożenia panu tajnemu radcy, kawalerowi krzyża „Pour le Mérite“, profesorowi Wagerowi, hrabiemu von und zu Abbecourt raportu w imieniu Wielkiej Kwatery Głównej!
Występuje pułkownik von Voss, dziarsko szasta piętami, staje przed łóżkiem na baczność i zaczyna czytać z wielkiego arkusza głosem, zmąconym przez łzy wzruszenia.
— Dnia 17 sierpnia o godzinie 4.20 rano w obrębie 18-ej armji na odcinku IV korpusu, na pozycji 47 dywizji na linji frontu Abbecourt — Chauny trzydzieści baterji polowych po raz pierwszy w dziejach wojny otworzyło ogień nowemi pociskami „W“. Po dwu godzinach intensywnego nieprzerwanego ognia patrole oficerskie trzech bataljonów, po jednym plutonie w każdym, w zupełnym rynsztunku i przybrani ochronno-przeciwgazowem bez przeszkody ze