Strona:Święci poeci - Pieśni mistycznej miłości.djvu/36

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


21.

Twoja wola była taka,
Bym się oddał Tobie —
I do górnej tej ojczyzny
Tęsknił w każdej dobie.
Tyś mię żywił i nauczał
Jakby dziecko własne,
Abym kiedyś mógł zamieszkać
Twoje niebo jasne.


22.

Odtąd chciałeś — bym z Anioły
Sam stał się Aniołem
A co więcej, chciałeś we mnie
Zamieszkać pospołem.
Czemże takie dobrodziejstwo
Odwdzięczyć Ci Panie?
Nie wiem — chyba całe moje
Oddam Ci kochanie.


23.

O miłości ma jedyna!
Słodyczy poniku!
Ty serc szczerze kochających
Zbawczy pastewniku.
Co mam tylko i mieć mogę,
Na duszy i ciele,
Wszystko Tobie ofiaruję,
I u nóg Twych ścielę.