Strona:Święci poeci - Pieśni mistycznej miłości.djvu/35

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


18.

Więc na nowo serca struny
W górny ton nostroi
I ze świtem nowy polot
Nada pieśni swojej,
Wyśpiewując chwałę Pańską
Pod niebios sklepieniem
Za doznany cud na sobie
Być jego stworzeniem.


19.

O mój Stwórco! — tak doń mówi —
Ty, dając mi życie
Ze skarbnicy Swej miłości
Czerpałeś sowicie.
Boś ukochał bez zasługi
Mię z niskiego światu,
Jeszcześ zrobił uczestnikiem
Swego Majestatu.


20.

Jakież wielkie na mnie spadło
Naraz dostojeństwo
Gdyś mnie stworzył wielki Boże
Na Swe podobieństwo.
I do większych byś zaszczytów
Jeszcze wzniósł mię Panie,
Gdyby było niezgwałcone
Twoje przykazanie.