Strona:Śpiewnik kościelny czyli pieśni nabożne z melodyjami w kościele katolickim używane (Mioduszewski).djvu/0567

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.



Chcesz abym był zapomniony,
Póki żyję w nikczemności,
Bylebym mógł być zbawiony,
Dosyć dla mnie szczęśliwości:
Wiem, że zasłużyły na to,
Grzechy i nikczemność moja,
Westchnę, dziękując ci za to,
Bądź o Boże! wola twoja.

Choć napełnisz serce smutkiem,
Bojaźnią, strachem, goryczą;
Twojej to jest woli skutkiem,
Gorycz staje się słodyczą.
Sprawisz w sumieniu trwożenie?
Kwiląca się tkliwość moja,
Przyjmie to za napomnienie,
Bądź o Boże! wola twoja.

Niech mi krewni umierają,
Rodzice i przyjaciele,
Dobrodzieje opuszczają,
Ja i o to nie dbam wiele:
Tyś sam Ojcem, siostrą, bratem,
Ty pociecha jesteś moja;
Ty chcesz tak, więc dosyć na tem,
Bądź o Boże! wola twoja.

Czy mnie dotkniesz rózgą gniewu,
W ostatniej życia godzinie;
Siecz choćby do krwi wylewu,
Niech mnie tylko piekło minie.
Aż do grobowej mogiły,
Nie ustanie dusza moja
Wołać, wzdychać z wszystkiej siły,
Bądź o Boże! wola twoja.