Strona:Śpiżarnia i zapasy zimowe.djvu/170

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


sien kwaśnych, do których się więcej cukru bierze. Wiśnie zupełnie dojrzałe tłucze się wraz z pestkami i pozostawia w kamiennym garnku przez 24 godziny. Potem sok wycisnąć przez worek płócienny, pozostałość wyługować wodą i znów wyprasować przez worek. W tej wodzie ugotować cukier, gorący zmieszać ze spirytusem i sokiem, zakorkować w butli i pozostawić przez kilka dni, aż się ustoi; przefiltrować i zlać w butelki. Proporcya: 2½ — 3½ wisien, 2½ f. cukru, 1 kwarta spirytusu 1½ kwarty wody. Nalewka wiśniowa, obacz dalej.
12.Likier poziomkowy. Świeże, zupełnie dojrzałe poziomki leśne rozgnieść, nalać spirytusem, który po 8 dniach ściągnąć; pozostałości wyługować wodą, przecisnąć przez płótno, w tej wodzie ugotować cukier, zmieszać razem, a gdy się odstoi, zlać w butelki.
13.Likier porzeczkowy. Porzeczki czerwone, zupełnie dojrzałe rozgniata się wałkiem, uważając, aby pestek nie naruszać, zostawia w cieniu na 24 godziny. Dalej postępuje się, jak z wiśniami. Proporcya ta sama, co przy wiśniach.
14.Likier malinowy. Leśne dojrzałe maliny, dopóki zupełnie świeże, rozgnieść; po 24 godzinach wycisnąć przez worek, pozostałość wodą wyługować, ugotować na tej wodzie cukier, zmieszać ze spirytusem i sokiem z malin, przefiltrować i zlać w butelki. Likier ten jeszcze lepszego smaku nabiera, gdy do soku malinowego dodamy trzecią część soku wiśniowego.
15.Likier z pigwy. Pigwy pokrajać i rozetrzeć, soki wycisnąć, pozostałą masę przelać