Śpiżarnia i zapasy zimowe/Nalewki owocowe

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Marta Norkowska
Tytuł Śpiżarnia i zapasy zimowe
Wydawca Gebethner i Wolff
Data wydania 1925
Druk Zakł. Graf. „NASZA DRUKARNIA“
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron

26.Nalewki owocowe. Nalewki bardzo smaczne można przyrządzać z wszystkich owoców, najwięcej wszakże do tego nadają się owoce soczyste, jak wiśnie, czereśnie, borówki, maliny, poziomki, czarne jagody, jarzębiny i t. p.
Różnież dobre są nalewki ze śliwek, renklod i moreli. Opłókany i oczyszczony z korzonków owoc, pozostawiwszy pestki, wsypać do butelki lub gąsiora, napełniwszy go owocem do połowy; do pełna nalać spirytusem i, zawiązawszy muślinem, postawić w słońcu na 4—6 tygodni. Po upływie tego czasu, zlać wódkę do butelek, mocno zakorkować i przechować w chłodnem miejscu. Każda z tych nalewek będzie wyborna, a im dłużej się odstoi, tem lepsza. Pozostały owoc zaraz przesypać cukrem, licząc mniej więcej 1 funt cukru na 2 funty owocu, i znów zostawić przez 4—6 tygodni. Poczem tę drugą nalewkę ściągnąć i, jeżeli mętna, przefiltrować, zmieszać z pierwszą nalewką, dobierając mniej albo więcej słodką, jak kto lubi. Można też pierwszą nalewkę pić bez cukru jako wódkę, a drugą jako wyborny likier do kawy. Nalewki z borówek i czarnych jagód są skutecznem, wypróbowanem lekarstwem na wszelkie niedyspozycye żołądka[1], a po roku odstania, mogą zastąpić najlepsze wino.

Przypisy

  1. Przypis własny Wikiźródeł Informacje zawarte w tekście historycznym prezentują wyłącznie stan wiedzy medycznej i praktyki farmaceutycznej z okresu powstania tekstu lub okresów dawniejszych. Nawet jeżeli opis zawarty w tekście jest zgodny z aktualną wiedzą medyczną, może nie mieć zastosowania do konkretnego przypadku. Wikiźródła nie są przychodnią online, są biblioteką tekstów.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Marta Norkowska.