Sonety (Shakespeare, 1922)/LXXIX

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł LXXIX
Pochodzenie Sonety
Data wydania 1922
Wydawnictwo Instytut Wydawniczy „Bibljoteka Polska“
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Jan Kasprowicz
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
LXXIX.

Pókim zabiegał li o pomoc twoją,
Wiersz mój posiadał twój li urok mnogi,
Teraz me rymy w czar się już nie stroją,
Muza ma innym ustępuje z drogi.
Przyznaję, luby, że twoje przymioty
Godne lepszego są pióra, lecz praca
Piewcy twojego jest taka: twój złoty
Skarb ci zrabował i teraz go zwraca.
Darzy cię cnotą, a słowo to kradnie
Twoim postępkom; pięknością cię raczy,
I ma ją z lic twych; chwali cię, a snadnie
Wie że się w tobie wszystko chwałą znaczy,
Więc mu nie dziękuj; sam swojej osobie
Spłacasz to wszystko, co on winien tobie.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Jan Kasprowicz.