Sonety (Shakespeare, 1913)/XXXVII

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł Sonety Shakespeare’a
Wydawca Gebethner i Wolff
Data wydania 1913
Druk W. L. Anczyc i Sp.
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Maria Sułkowska
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
XXXVII.

Jak starzec dzieckiem raduje się dzielnym
Gdy czyny mężne wypełnia z ochotą,
Tak ja, kulawy losu ciosem celnym,
Cieszę się Twoją i prawdą i cnotą.
A choćby piękność, ród, dowcip i mienie,
Zalety wszystkie i przymiotów stosy,
Twoje mnożyły cne uposażenie,
Miłość dorzucę w bogactw Twoich trzosy.
Anim już chromy, ubogi, wzgardzony,
Cień Twego szczęścia syci dobrotliwie,
Z Twej obfitości jestem nasycony,
I cząstką drobną chwały Twojej żywię.
Śród dóbr Ci dobra najlepszego życzę;
Życzenie prawdą — więc się szczęsnym liczę.


Grafika na koniec utworu 3.png




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Maria Sułkowska.