Sonety (Shakespeare, 1913)/XXXV

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł Sonety Shakespeare’a
Wydawca Gebethner i Wolff
Data wydania 1913
Druk W. L. Anczyc i Sp.
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Maria Sułkowska
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
XXXV.

Nie martw się dłużej Twymi uczynkami:
Róż znamy ciernie, źródeł srebrnych błota,
Księżyc i słońce wszak zaćmienie plami,
Rak pączek słodki pleśnią swą omota;
Ludzie są grzeszni, ja w tej chwili błądzę,
Mym porównaniem na grzech Twój zezwalam:
Sam się znieprawię, gdy Cię tym ocalam.
Grzech Twój tłomacząc, zbyt go ważnym sądzę.
(O grzech Twych zmysłów trącam mimochodem)
Wszak Twój obrońca Twoim jest powodem.
Sam z sobą wszczynam prawny spór mozolny,
Bo gniew i miłość toczą we mnie wojny.
Złodzieju miły, sam Ci w pomoc ruszę,
Chociaż mi kradniesz bez litości duszę.


Grafika na koniec utworu 3.png




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Maria Sułkowska.