Sonety (Shakespeare, 1913)/III

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł Sonety Shakespeare’a
Wydawca Gebethner i Wolff
Data wydania 1913
Druk W. L. Anczyc i Sp.
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Maria Sułkowska
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
III.

Patrz w Twe zwierciadło, mów odbitej twarzy:
»Już czas utworzyć obraz bardziej trwały«.
Jeśli wnet nie dasz Twojej kopii świeżej,
Niewiasty skrzywdzisz, świat oszukasz cały.
Bo gdzież jest piękna, której łono twarde
Oraniem wzgardzi Twojego włodarstwa?
Lub ród gaszące czym szaleństwo harde?
Nasyci trumnę życia jego pastwa,
Tyś matki Twojej zwierciadłem i matka
W Tobie młodości odnajduje kwietnie.
Tak, mimo zmarszczki, Twoje złote latka
W dziecięciu ujrzysz: znów zabłysną świetnie.
Lecz, jeśli życiem nie stworzysz pamiątki,
Jakież zostawisz i Twój obraz szczątki?


Grafika na koniec utworu 3.png




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Maria Sułkowska.