Sonety (Shakespeare, 1913)/CIV

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł Sonety Shakespeare’a
Wydawca Gebethner i Wolff
Data wydania 1913
Druk W. L. Anczyc i Sp.
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Maria Sułkowska
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
CIV.

Nie będziesz nigdy, druhu, dla mnie starym:
Mnie, jak w dzień pierwszy, lśni Twa piękność świetnie,
Gdyś oko moje wzroku podbił czarem.
Trzy zimy zdarły chwały gajów letnie,
Trzy wiosny zżółkły jesiennym pożarem,
Mknąc, przed mym wzrokiem, w pór rocznych pochody,
Trzech kwietniów wonie czerwiec spalił żarem,
Odkąd Ciem ujrzał: jeszcześ i dziś młody.
Ach! lecz podobna skazówce zegara,
Piękność umyka niewidzialnym biegiem.
I Twoja hożość, zda się wiecznie jara,
Jak woda płynie: wzrok mój złym jest śpiegiem.
Płacz, iż przed Tobą, przyszłe pokolenie,
Plękności lato w śmierci legnie cienie.


Grafika na koniec utworu 3.png




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Maria Sułkowska.