Sonety (Shakespeare, 1836)/XCVIII

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł Sonet XCVIII
Pochodzenie Poezye Konstantego Piotrowskiego
Data wydania 1836
Druk Drukarnia XX. Karmelitów
Miejsce wyd. Berdyczów
Tłumacz Konstanty Piotrowski
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
(98)X.

Oddalony od ciebie, w porze, słodkiej wiosny,
Gdy Maj odział stworzenie szatą zieloności,
I w każdy twór natury wlał duszę młodości,
Tak iż Saturn cieszył się i skakał radośny.

Harmonijny spiew ptaków, ani słodkiej woni,
Ta rozmaitość kwiatów, którą każdy czuje,
Nie mogły mię przekonać iż wiosna panuje;
Do zrywania rosnących ręka się nie skłoni.

Ni róży s kraśném licem, ni lilii białej
Nie wielbiłem — widziałem w pięknym ich rysunku
Kopije Anielskiego twego wizerunku.
Zimą zwałem te strony, co ciebie nie miały.
Unikałem z naturą, i z niemi stosunku,
Wszystkie te kwiaty, twoim cieniem być się zdały.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Konstanty Piotrowski.