Setnik rymów duchownych wtory/CXXVIII

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Sebastian Grabowiecki
Tytuł Setnik rymów duchownych wtory
Pochodzenie Sebastyana Grabowieckiego Rymy duchowne 1590
Redaktor Józef Korzeniowski
Data wydania 1893
Wydawnictwo Akademia Umiejętności
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały Setnik rymów duchownych wtory
Pobierz jako: Pobierz Cały Setnik rymów duchownych wtory jako ePub Pobierz Cały Setnik rymów duchownych wtory jako PDF Pobierz Cały Setnik rymów duchownych wtory jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
CXXVIII.

Tyż to, mój Panie, Jezu lutościwy
Nawiedzić sługę masz, zbawienia chciwy?

Ale co sługę? Sna nieprzyjaciela,
Com nie był wdzięczen twojej łaski wiela.

Różnych twych darów liczba nieskończona,

Mnie ku pociecham często pozwolona,
Powolnym tobie rzadko uczyniła,
Częściej się tam drąc, gdzieby obraziła.

Lecz prze tę miłość, co cię z nieba zwiodła,

10 
Ludzkim narodom otwierając źródła

Twojej dobroci, i która mieć chciała,
Byś powłokę wziął z człowieczego ciała,

Więc głód, pragnienie, zimno, gorącości,
Prace z pośmiechem, wzgardę, zelżywości,

15 
Bicze, policzki, insze razy srogie,

Aż śmierć na krzyżu zniosły członki drogie, —

Prze tę cię miłość, Jezu dobrotliwy,
Proszę nie pomni, jakom ja złośliwy;
Nie pomni, proszę, owszem oczy swoje

20 
Odwróć a nie patrz na występki moje!


A gdy zasiędziesz na sąd ostateczny,
Przejźry, o Jezu, żem ja tak beśpieczny,
Nie wzdaj mnie z grzechy na winne karanie,
Lecz niech twych zasług darem będą, Panie,

25 
Niechaj zasłoną nieomylną wszędzie,

W każdej mej trwodze, wiecznych czasów będzie
Krew twoja droga, na srogim wylana
Krzyżu, gdyś nas brał z mocy od szatana.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Sebastian Grabowiecki, Józef Korzeniowski.