Jeśli-że pragniesz wiedzieć, która była, Która mię w sidła niezbyte wprawiła;
Albo kogom ja śpiewał i kładł słońcu Równą; to znajdziesz na tych wierszów końcu.
Gody mój ogień, żeby go nie dusić, (O jakom darmo chciał się o to kusić!)
Nie kryję go téż; wszak go pełne księgi Moje wyświadczą, jako mi był tęgi,
Jako był miły; że dla jego wagi, Egipskie prawie wytrzymałem plagi.
Eleusis niechaj swoje tajemnice Roczne ukrywa; ale gdzie tęsknice
Srogie zadaje miłość wdzięcznym gwałtem, Osobliwym to może wyrzec kształtem,
żaden też, oprócz niemy, nie wytrzyma Wygód, któremi Wenus swoich wzdyma;