Poezye Michała-Anioła Buonarrotego/XVI

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Skocz do: nawigacja, szukaj
<<< Dane tekstu >>>
Autor Michelangelo Buonarroti
Tytuł Poezye Michała-Anioła Buonarrotego
Podtytuł Sonety
Wydawca Redakcya „Niewiasty“
Data wydania 1861
Druk K. Prochaska
Miejsce wyd. Kraków – Cieszyn
Tłumacz Lucjan Siemieński
Tytuł orygin. Rime
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo)
Indeks stron
Włoski oryginał
XVI.

Jo fu’, già son molt’ anni, mille volte
Ferito e morto, non che vinto e stanco
Dalla tua forza, ed or, che’l crine ho bianco,
Attenderò le tue promesse stolte?

Quante fiate hai strette, e quante sciolte
Mie voglie, lasso, e con che sprone al fianco
M’hai fatto diventar pallido e bianco,
Bagnando ’l petto con lacrime molte?

Di te mi dolgo, amor, teco, amor, parlo:
Scevro da tue lusinghe, a che bisogna
Prender l’arco crudel, tirar a voto?

In legno incenerito o sega o tarlo
Che vale? e correr dietro è gran vergogna
A chi troppo ha perduto e lena e moto.






Polski przekład
XVI.

Niegdyś za młodu biegłem w twoje szranki
I nieraz na śmierć przeszyłeś mię strzałą;
Lcecz dzisiaj z głową taką osiwiałą
Czyżbym się złowić dał na obiecanki?

Ileś to razy ogniem pożądliwym
Piekł mię, lub gasił pożar co mię trawił;
A ileś razy gdym we łzach się pławił,
Srodze się pastwił nad bladym, półżywym?

O tobie mówię, na ciebie się skarzę
Amorze! zdrad twych sztuka się zużyła
I strzały twoje za nic sobie ważę.

Spopielonemu drewnu żadna piła,
Ni czerw nieszkodzi. Jakże ci niewstydno
Ścigać istotę wątłą, jak ja biédną?!








Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Michał Anioł i tłumacza: Lucjan Siemieński.