Podania i legendy polskie, ruskie i litewskie/Zaklęte wesele

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Charko Makohonik Podania i legendy polskie, ruskie i litewskie • 139. Zaklęte wesele • Lucjan Siemieński Porwana dziewczyna
Charko Makohonik Podania i legendy polskie, ruskie i litewskie
139. Zaklęte wesele
Lucjan Siemieński
Porwana dziewczyna

W województwie podlaskiém, we wsi Chłopkowie niedaleko Łosic, w czasie obrzędu weselnego, przyszła rozgniewana czarownica w chęci zemszczenia się i przemienienia nowożeńców w wilkołaki. Jakoż pas, którym się w stanie przewiązywała, skręciwszy, pod próg domu podłożyła i nadto kręciła łyka z lipiny i warzyła i tą wodą ludzi podlała. Skoro nowożeńcy z drużyną weselną przeszli próg domowy, pan młody z kniahinią i sześcią drużbami przemienieni w wilkołaki, uciekli z chaty i trzy lata wilkami byli. Przez cały ten czas podbiegali pod mieszkanie czarownicy, wyjąc przeraźliwie. Gdy nadszedł dzień mający być końcem ich ciężkiéj pokuty, zgromadzeni przed progiem złéj baby, wyli żałośnie; czarownica wyszła z izby z kożuchem wełną na wierzch obróconym i każdego nim z osobna okrywając, przy wymawianiu zaklęć tajemnych, przywracała nazad do postaci człowieczéj. Lecz, że panu młodemu nieokryła kożuchem ogona, chociaż wrócił do ludzkiéj postaci, ogon mu wilczy pozostał; aż w dni kilka czarownica tymże sposobem uwolniła go od téj zbytecznéj ozdoby.