Podania i legendy polskie, ruskie i litewskie/Gnieźninek

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Stare zamczysko w Korniku Podania i legendy polskie, ruskie i litewskie • 64. Gnieźninek • Lucjan Siemieński Wieś Ruda
Stare zamczysko w Korniku Podania i legendy polskie, ruskie i litewskie
64. Gnieźninek
Lucjan Siemieński
Wieś Ruda

W pobliżu Gniezna są dwa szańce, czyli okopy; jeden z nich zowie się Gnieźninkiem i takie krąży o nim podanie: Pasali na tym okopie wiejskie pastuchy swoje bydło; jeden z nich, sierota, upuścił raz czapkę aż w samę głębię rozpadliny znajdującéj się na Gnieźninku; postradawszy czapkę, zaczął niezmiernie płakać, tak, że skruszył samego biésa, co w téj rozpadlinie zazwyczaj przesiadywał, aby módz jakie psoty ludziom wyrządzać. Biés uniosłszy się hojnością, napełnił czapkę chłopca tynfami i wyrzucił mu ją na wierzch. Nuż sierota opowiadać o dobroci biésa; nuż pastuchy zbiegać się i rzucać czapki swoje, tak, iżby prawie byli całą zarzucili jamę. Ale biés rozgniewany zaczął im wyrzucać czapki jedne po drugiéj, napełnione kamyczkami, suchém liściem, lub czém gorszém jeszcze.