Pieśni ofiarne/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Rabindranath Tagore
Tytuł Pieśni ofiarne
Data wydania 1918
Wydawnictwo E. Wende i Spółka
Druk Wł. Łazarski
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Józef Jankowski
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tomik
Pobierz jako: Pobierz Cały tomik jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tomik jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tomik jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron


14.

Na morskiej łasze bezbrzeżnego świata
Zbór wielki dzieci. Bez chmurnego płata
Zawisło niebo kręgiem na przestworze —
Lecz — niespokojne i szumiące morze.
Na morskiej łasze bezbrzeżnego świata
Zbór wielki dzieci — hasa, figle płata.

Domki buduje sobie dziatwa z piasku,
Muszelki zbiera, mieniące się w blasku, —
Wachlarzykami swe małe okręty
Niecąc, ze śmiechem wpędza na odmęty:
Na morskiej łasze bezbrzeżnego świata
Dziatwa wesoła w pomysły bogata.

Pływać po morzu nie umieją dzieci,
Ani nie wiedzą, jak zarzucać sieci...
Szukacze pereł nurkują głębiną,
Kupcy na statkach w daleki świat płyną,
Podczas gdy dziatwa z wesołym szczebiotem
Skorupki zbiera — by je rzucić potem:

Ukrytych skarbów nie szukają dzieci,
Ani nie wiedzą, jak zarzucać sieci...

Morze wybucha śmiechem: biała piana
Na brzeg się toczy, wciąż rozchychotana.
Fale, śmierć w kółko wynosząc na szranki,
Śpiewają dzieciom długie kołysanki,
Właśnie — jak matka, gdy z jednego wątka
Kołyskę buja swojego dzieciątka.
Morze się bawi z dziećmi: biała piana
Na brzeg się toczy, wciąż rozchychotana.

Na morskiej łasze bezbrzeżnego świata
Zbór wielki dzieci. Burza kołowata
Tam na dalekim niebios firmamencie
Gromami huczy, — w bezdrożnym odmęcie
Statki się kruszą i, jak piórka, trawią, —
Śmierć stąpa falą — a dzieci się bawią —
Na morskiej łasze bezbrzeżnego świata
Zbór wielki dzieci...





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Rabindranath Tagore i tłumacza: Józef Jankowski.