Pieśni nabożne/Psalm 145. o niepokładaniu nadziei zbyteczney w ludziach

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Uwaga! Tekst niniejszy w języku polskim został opublikowany w 1792.
Stosowane słownictwo i ortografia pochodzą z tej epoki, prosimy nie nanosić poprawek niezgodnych ze źródłem!

<<< Dane tekstu >>>
Autor Franciszek Karpiński
Tytuł Psalm 145. o niepokładaniu nadziei zbyteczney w ludziach
Pochodzenie Pieśni nabożne
Data wydania 1792
Druk W drukarni J.K.Mći: XX. Bazylianów
Miejsce wyd. Supraśl
Indeks stron

PSALM 145.
O Niepokładaniu Nadziei zbyteczney w Ludziach

Duszo moia pochwal Boga,
Poki Ci wyſtarcza droga
Zycia twego! Rzecz ieſt twoia,
Spiewać Panu, Duſzo moia!...

Nie duſzycie Panom ziemi,
Nie będziecie z nich wspartemi,
Ni z Synow ludzkich ramienia!
Bo w Nich niemasz ocalenia.

Oni także Smierci dziatki
Wròcą do ziemi ſwy Matki,
Jze ſkonania godziną
Dumne ich myśli przeminą.

Szczęśliwy Człowiek, ktòrego
Bòg ieſt wsparciem czasu złego,
Swe Nadzieie w nim zamierzy,
J iemu ſamemu wierzy.

On ſtworzył Niebo ſzczęśliwe,
Ziemię, i Morza burzliwe,
J wſzyſtko co w nich oſiadło,
Z ręki naywyżſzey wypadło.

On prawdy na wieki pilny,
Wſwych wyrokach nieomylny,

Ukrzywdzonych trzyma ſprawę,
J łaknącym daie ſtrawę.

On więźniom zrywa kaydany
Slepym wraca wzrok żądany.
On dzwiga upadaiących,
Y lubi prawdę czyniących.

Przychodniem ſię opiekuie,
Sieroty, Wdowy, ratuie,
A grzeſznikow ściga wſzędy,
Niſzcząc ich głupie zapędy.

Zginą z czaſem Ziemſkie Pany,
A Bòg wiekiem nieprzetrwany,
Kròlować ma nieſkończenie,
W opoźnione pokolenie.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Franciszek Karpiński.