Pieśni Petrarki/Sonet 210

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Francesco Petrarca
Tytuł Pieśni Petrarki
Data wydania 1881
Wydawnictwo nakładem tłumacza
Drukarz Józef Sikorski
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Felicjan Faleński
Źródło Skany na commons
Indeks stron
Sonet 210.

Kto znać chce: ile Niebo z ziemią w zmowie
Możnem być raczy — niech ogląda proszę
Tę, która słońcem będąc, dnia rozkosze
W pierś mą przez ślepe świata śle pustkowie.
Lecz — niech się śpieszy. Gdyż się może dowie:
Że śmierć, co naprzód dobrych a potrosze
Złych potem bierze, w łono ją macosze
Wchłonęła — zkąd ją wzięli Aniołowie!
Piękność, przy której wszystkie inne bledną,
Królewskość z cnotą, połączone w jedno
Ujrzy, w sposobnej jeżeli zdąży porze.
I wtedy wyzna: że niech nawet nie śni
Zdrętwiały umysł rzecz tę wydać w pieśni.....
Gdy się zaś spóźni — wieczny żal mieć może! —





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Francesco Petrarca i tłumacza: Felicjan Faleński.