Pieśni Petrarki/Sonet 1

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Francesco Petrarca
Tytuł Pieśni Petrarki
Data wydania 1881
Wydawnictwo nakładem tłumacza
Drukarz Józef Sikorski
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Felicjan Faleński
Źródło Skany na commons
Indeks stron
Sonet 1.

Sonet ten, napisany już zapewne po uzupełnieniu całego zbioru pieśni, nietylko streszcza jego osnowę, ale oraz i wyraża własne poety przekonania o błahej przedmiotu doniosłości. W pierwowzorze dość on zawiły.

Ktobądź w tych rymach mdłych, jak wiatru fale,
Zachwyci uchem westchnień mych orędzie,
Któremi serce w rannych lat obłędzie
Karmiłem, będąc niż dziś innym wcale;
Ktobądź w miłosnym żył i cierpiał szale,
Wiem, iż nietylko względny, lecz i będzie
Przyjazny pieśniom w których dźwięczą wszędzie
Wiotkie nadzieje i niewczesne żale.
Tylko że tak, jak byłem chwil niemało
Igraszką tłumu, zkąd dziś często jeszcze,
Przed samym sobą boleść mi dotkliwa —
Tak widzę co mi w życiu pozostało:
Wstyd, żal i także przekonanie wieszcze,
Że co świat wielbi, to snem krótkim bywa. —




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Francesco Petrarca i tłumacza: Felicjan Faleński.