Pieśń staroczeska

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

PIEŚŃ STAROCZESKA.

Z RĘKOPISMU KRÓLODWORSKIEGO.



Książęcą dąbrową
Wietrzyk wiać poczyna;
Po wodę zdrojową
Spieszyła dziewczyna:

Nabrała w naczynie,
I gdy do dóm bieży,
Wodą ku dziewczynie,
Płynie wianek świéży;

Wianek słodkiéj woni,
Fijołki i róże,
Za wianeczkiem goni,
Lecz dognać nie może.

Wiatr go niosł po zdroju,
Niesie co raz daléj
Po daremnym znoju
Tak się dziewcze żali:


Gdybym ja wiedziała,
Kto was zerwał kwiatki;
Temu bym oddała
Pierścionek od matki.

Gdybym ja wiedziała
Kto was otrząsł z rosy,
Temu bym oddała
Plecionkę z méj kosy.

Gdybym ja wiedziała
Kto puścił w te strony,
Temu bym oddała
Mój wianek zielony.







Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie tłumacza: Józef Bohdan Zaleski.