Pełnia nad Pustką

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Władysław Orkan
Tytuł Pełnia nad Pustką
Pochodzenie Poezje Zebrane tom II
Redaktor Stanisław Pigoń
Data wydania 1968
Wydawnictwo Wydawnictwo Literackie
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Indeks stron
PEŁNIA NAD PUSTKĄ

Wprost w okno mojej chaty patrzy tarcz księżyca.
Widno smreki groźne, jak nagrobne straże.
Śnieg ma trupio zielone lica.
Cisza-martwota, nic nie dyszy.
Wśród tej przeraźnej, niezgłębionej ciszy        5
Jedynie słyszę stukot mego serca.
Gdzież świat się podział? Gdzie ruch?
Jam jeden z pustką upiorną duch.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Orkan.