Pamiętnik pani Hanki/43

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Tytuł Pamiętnik pani Hanki
Rozdział Sobota
Wydawca Towarzystwo Wydawnicze „RÓJ”
Data wydania 1939
Drukarz Zakłady Graficzne „FENIKS“
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały pamiętnik
Pobierz jako: Pobierz Cały pamiętnik jako ePub Pobierz Cały pamiętnik jako PDF Pobierz Cały pamiętnik jako MOBI
Indeks stron
Sobota

Dzisiaj wszystkie usiłowania spełzły na niczym. W portierni przez cały czas był ten wąsaty staruszek, który nieomylnie podawał mi za każdym razem mój klucz, chociaż wskazywałam klucz p. Normann.
— Ach, tak. Być może. Omyliłam się — mówiłam na swoje usprawiedliwienie.
A ten cymbał z uśmiechem pełnym galanterii zapewniał mnie:
— Naszym szanownym gościom wolno się mylić. Ale mnie nie wolno.
Zaczęła się odwilż. Na ulicach jest trochę błota. Z lekka zaczyna mi się nudzić.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Tadeusz Dołęga-Mostowicz.