Pamięci

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Ignacy Kraszewski
Tytuł Pamięci
Podtytuł Wiersz w imionniku Panny Sabiny Woronicz
Pochodzenie Poezye J. I. Kraszewskiego
Wydawca S. Orgelbrand
Data wydania 1843
Drukarz M. Chmielewski
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Cały tom I
Pobierz jako: Pobierz Cały tom I jako ePub Pobierz Cały tom I jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tom I jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
IV.
PAMIĘCI.
WIERSZ W IMIONNIKU
Panny Sabiny Woronicz.
PL Józef Ignacy Kraszewski-Poezye tom 1 s 23.png



I.

Znasz pani tę łzę słodką, najdroższą z łez ziemi,
Które wspomnienie z serca wypędza na oko!
Która za swoim krajem, przyjaciołmi swemi —
Człek wylewa w cichości, lub kryjąc głęboko,
Czułość męztwu, a smutek wstydowi poświeci,
Jest to łza, łez królowa — jest to łza pamięci!



II.

Znasz pani szare godziny dumania,
Kiedy słońce spać idzie, a słowik się budzi,
Podobne w pół do nocy, a w pół do świtania,
Człowiek się wówczas usuwa od ludzi,
A w jego duszy wir wspomnień się kręci,
To najdroższa z dnia godzin godzina pamięci.



III.

Znasz pani kwiatek mały w niebieskich sukienkach,
Który rośnie, ukryty, samotnie nad wodą,
Co nieraz może uwiądł zerwany w tych rękach
Jak człowiek gdy go losy z drogich miejsc odwiodą,
I w obcą stronę pędzą, mimo jego chęci —
Ten kwiatek mały, skromny, jestto kwiat pamięci.

IV.

Znasz pani te roskosze dumania, marzenia,
Które niosą nas w przeszłe lata, zbiegłe wieki?
Znasz pani siłę wspomnień, która smutek zmienia
W uśmiech błogiéj przeszłości, przeszłości dalekiéj,

Co się jak bluszcz zielony, po ruinach kręci,
Tej roskosze odmiany winniśmy pamięci.



V.

Znasz pani najmądrzejszą ze wszystkich ksiąg świata,
Kartki jéj białe — gdzieniegdzie nazwiska,
Siostry i matki, przyjaciela, brata —
Iskry z pamiątek świętego ogniska
Które przyjaźń przyjaźni na ołtarzu święci —
Ta księga najmądrzejsza — jest księgą pamięci.



VI.

Niech te słów kilka w wspomnień Twoich księdze,
Jeśli mnie losy w inny kraj zawleką —
Snuć życia szarą, nudną, długą przędzę
Wspomną ci pani kogoś, co daleko,
Myślą się zawsze w waszych stronach kręci —
Niosąc je z sobą w sercu i pamięci.



25 PL Józef Ignacy Kraszewski-Poezye tom 1 s 25.png




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Ignacy Kraszewski.