Płacz dzieci (Browning, 1907)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
(Przekierowano z Płacz dzieci)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Elizabeth Barrett Browning
Tytuł Płacz dzieci
Pochodzenie Poeci angielscy
Wydawca Księgarnia H. Antenberga
Data wydania 1907
Druk W. L. Anczyc i S-ka
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Jan Kasprowicz
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera) Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
PŁACZ DZIECI.
(URYWEK).
 

Dzieci płaczą — czy słyszycie, bracia moi? —,
Choć dalekie troski dnie...
Łono matki, co ich tuli, nie ukoi,
Nie przytłumi łez tych, nie.
Młode jagnię skacze po murawie,
Młode ptactwo ćwierka śród swych gniazd,
Młoda sarna z cieniami w zabawie,
Młode kwiaty lśnią się nakształt gwiazd,
Tylko dzieci młode, bracia moi,
Płaczą gorzko w owy czas,
Gdy swoboda swą radością innych poi,
Poi wszystkich innych nas...
— — — — — — — — — — —

«Ach!» — biadają dzieci — «my zmęczeni,
Ni poskakać ani biedz!
Gdy zatęsknim kiedy do zieleni,
Toby tylko do snu ledz.
Ni się schylić — trzęsą się nam nogi,
Iść pragnący, padamy na twarz;
Najczerwieńsze w śniegby zmienił głogi
Ten zpod powiek gorzki potok nasz.
Po kopalniach, jak noc, ciemnych zgoła,
Ciężkie wozy musim pchać,
Lub żelazne po warsztatach koła
Wciąż obraca nasza brać.

Koła warczą, wir ich niewstrzymany
Wiatrem bije w oczy nam;

Wraz z kołami snać wirują ściany,
Snać wirują skrzydła bram;
W ciągłym wirze nasze serca, nasze głowy
Razem z niebem, które w oknach lśni,
Razem z much tych czarnym rojem u posowy —
Wark i wir ten wieczne snać trwa dni.
Snać po wieczne dni te koła warczą
Pośród naszych modłów, skarg:
«Już nam chyba zmysły nie wystarczą,
Niech się skończy raz ten wark!»

Niech się skończy choć na chwilę, niech te dzieci
Innych tu doznają tchnień;
Dzisiaj, w czas ich młodej wiosny, niech zaświeci
Przyjaźniejszy dla nich dzień!
Niech uczują, że nad ruch metalu
Inny jeszcze stworzył Pan Bóg świat;
Niech, o koła! nie mają wciąż żalu,
Że im przy was ginie rozkosz lat!...
Ale koła warczą wciąż bez końca,
Żrąc im z kości wszystką moc;
Dusze, które Stwórca powołał do słońca,
Przędą, przędą w ślepą noc...


Poeci angielscy - Grafika na koniec utworu.png



Zobacz też[edytuj]


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Elizabeth Barrett Browning i tłumacza: Jan Kasprowicz.