Oceano nox (Richepin, 1899)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jean Richepin
Tytuł Oceano nox
Pochodzenie Przekłady
z poetów obcych
Wydawca „Gazeta Polska”
Data wydania 1899
Druk J. Sikorski
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Antoni Lange
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
JAN RICHEPIN.

OCEANO NOX.

Lekka flotyla w ciszy godzinę —
Przez fale sine, mknąc się, przechyla.

Sternik samotny, marynarz młody
Z wiatrem w zawody, śpiew nuci lotny.

Zachód wspaniale mdłe chmurki pędzi:
Na nieb krawędzi błyszczą opale.

Morze zielone — tchem wieczorowym,
Mrocznym — różowym w krąg otoczone.

Błysk ten rozczula jak kiedy dziewczę —
Słodko coś szepcze i pierś przytula.

W tem śród odmętu blask ten rozpierzchnie —
I wnet powierzchnię nieb firmamentu

Jasny — głęboki półcień otoczy:
Nie dojrzą oczy nic ponad mroki. —


Na zgasłej fali znikły promienie —
Mroczą ją cienie zrdzewiałej stali.

I wtedy wdowa o czarnych włosach —
Ziemi — w niebiosach lśni hebanowa...

Skarby urocze światu pokaże —
i w ognia żarze kładzie w warkocze —

W senną zasłonę, w welon pomięty —
Swe dyamenty, gwiazd swych koronę.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Jean Richepin i tłumacza: Antoni Lange.