Strona:Antoni Lange - Przekłady z poetów obcych.djvu/132

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


JAN RICHEPIN.

OCEANO NOX.

Lekka flotyla w ciszy godzinę —
Przez fale sine, mknąc się, przechyla.

Sternik samotny, marynarz młody
Z wiatrem w zawody, śpiew nuci lotny.

Zachód wspaniale mdłe chmurki pędzi:
Na nieb krawędzi błyszczą opale.

Morze zielone — tchem wieczorowym,
Mrocznym — różowym w krąg otoczone.

Błysk ten rozczula jak kiedy dziewczę —
Słodko coś szepcze i pierś przytula.

W tem śród odmętu blask ten rozpierzchnie —
I wnet powierzchnię nieb firmamentu

Jasny — głęboki półcień otoczy:
Nie dojrzą oczy nic ponad mroki. —