O swych fraszkach

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Melchior Pudłowski
Tytuł O swych fraszkach
Pochodzenie Fraszek Księga Pierwsza
Redaktor Teodor Wierzbowski
Wydawca Biblioteka Zapomnianych Poetów i Prozaików Polskich
Data wydania 1898
Drukarz K. Kowalewski
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Indeks stron
1.   O swych fraszkach.

Fraszki, a nie inaczej, tym księgom mym dzieją:
Cóż ztąd przydzie mądrym, że się z nich naśmieją?
Niechaj oni świat głową swoją przewracają
I wysokiego nieba biegi rozliczają;
Niech rozumem stanowią rzeczypospolite        5
I wykładają boskie tajemnice skryte;
Niech piszą, kiedy ma być ze dżdżu niepogoda,
Kiedy cicho i kiedy wiatrów zła niezgoda;
Niech toż rozmierzają świat i głębokie morze;
Niech każdy zdanie swoje, jak chce ostro porze        10
A ja zaś, co się na to prostaczek nie godzę.
Niech się wżdy ludziom aby na fraszki przygodzę,
Które o mądre głowy ni kąska nie dbają,
Do dobrych towarzyszów rychlej się przyznają.



Zobacz też[edytuj]


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie .