O północy Aniołowie

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł O północy Aniołowie
Pochodzenie Kantyczki. Kolędy i pastorałki w czasie Świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane z dodatkiem pieśni przygodnych w ciągu roku używanych
Redaktor Karol Miarka
Data wydania 1904
Wydawnictwo Karol Miarka
Miejsce wyd. Mikołów — Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały dział I
Pobierz jako: Pobierz Cały dział I jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały dział I jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały dział I jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
KOLĘDA  110.
(Prowincyonalna).

O północy Aniołowie * Byli wczora na dąbrowie, * Na pasterzów wołali:

Idźcie spieszno w nawiedziny, * Prosto do Judzkiej krainy, * My też idąc, śpiewali.

Któż tam pójdzie oddać chwałę, * Przywitać Dzieciątko małe, * Pannę i Matkę Jego?

Pójdą wszyscy Krakowianie, * Ruśniacy i Podgórzanie, * Ludzie z świata całego.

Z Poznańskiego przyjdą rano, * A z Kujaw powiozą siano. * Ale Turki nie będą.

Ci Boga nigdy nie znają, * Serce przed Nim zamykają * Schowajcież się z kolędą.

Już tam byli z Kaliskiego; * Dzisiaj pójdą z Lubelskiego; * Sieradzkie im przodkuje.

Górale śliwy gromadzą, * Zapewne je Panu dadzą; * Litwa miody gotuje.

Na które wsie i miasteczka * Pójdą nawiedzić jasłeczka, * Przewozić się nie trzeba.

Od Chmielnika do Proszowa, * Od Chocima do Kijowa; * W Bochni kupicie chleba.

Cóż Mu też podarujecie, * Kiedy do szopy wnijdziecie? * Wszystko chętnie On przyjmie.

Wielkopolska owce, ryby; * Z Kaszub sery, z Kujaw grzyby. * Możecie podarować.

A któż odbiera podary? * Jest tam Józef siwy, stary, * Kołysze Dzieciąteczko.

Kiedy płacze, to Mu śpiewa; * Wół z osłem parą zagrzewa * Niebieskie pacholątko.

Bądź pochwalon święty Panie, * Któryś złożony na sianie, * Nieba Cię nam posłały.

Polska, Litwa, Ruś, Szwedowie, * Turcy, Moskwa, Francuzowie, * Niech Cię chwali świat cały.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Karol Miarka (syn), anonimowy.