O litość

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antonín Klášterský
Tytuł O litość
Pochodzenie Z bratniej niwy
Wydawca Nakładem Ziarna
Data wydania 1906
Drukarz E. Nicz i S-ka
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Konrad Zaleski
Źródło Skany na commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron

O LITOŚĆ.

O litość dotąd nigdy nie żebrałem,
Znosiłem mężnie, co mi życie dato.
Gdy Los zawistny na drodze spotkałem,
Obaj my w oczy swe patrzali śmiało.

Obaj my na się patrzali tak dumnie,
Jak dwaj rycerze w szrankach różnych znamion,
A męski Upór, co był w służbach u mnie,
Zawsze mi pomógł zrzucić ciężar z ramion.

Kiedy upadasz znów pod nowym ciosem,
Ty, któraś w życiu tyle już cierpiała,
Gdy szepcąc skargę przytłumionym głosem,
W bezdennem żalu pogrążasz się cała.

Moc mego ducha wnet się staje niczem,
Jakbym już dumę wszelką miał postradać.
Przed Losu gotów stanąć ja obliczem,
I bałwochwalczo korny ręce składać.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Antonín Klášterský i tłumacza: Konrad Zaleski.