Ołtarzyk polski katolickiego nabożeństwa/Modlitwy po rachunku sumienia

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Akt skruchy.

O Panie i Boże mój, ponieważ jesteś Dobrem najwyższém i nieskończoném, kocham Cię nad wszystko, i dla tego z głębi serca żałuję i boleję, żem Cię tylu grzechami obraził(a). Brzydzę się niemi wszystkimi, nienawidzę ich nad wszystko, i Ciebie, o dobry Boże, najpokorniéj o przebaczenie błagam, postanawiając jak najmocniéj przy pomocy łaski Twojéj nigdy już nie grzeszyć.

Drugi akt skruchy.

Żal mi, ach żal serdeczny, żem obraził(a) Ciebie, o Boże mój! nietylko dla tego żem przez grzechy moje zasłużył na utratę Nieba a na karę piekła, ale nade wszystko dla tego, żem przez nie obraził(a) i zasmucił(a) Ciebie, który jesteś nieskończenie dobry i nieskończenie godzien miłości, któryś mię pomimo tylu grzechów i niewdzięczności moich dobrodziejstwami Twemi darzyć nie przestawał, i oto dziś jeszcze ofiarujesz mi w téj Spowiedzi świętéj powrót tak łatwy do łaski i miłości Twojéj.

Akt pokory.

O Boże nieskończonego Majestatu, oto rzuca się pod nogi Twoje niegodne stworzenie, które tak wiele i tyle ciężkich grzechów popełniło. Jestem prawda grzeszne i niegodne stworzenie, jednakże wspomniawszy na dobroć i miłość Twoję, znowu do Ciebie, Ojca mojego w niebiesiech powracam i żebrzę miłosierdzia Twego. Przebacz mi, ach przebacz! Nie odrzucaj mię, Ojcze Niebieski, ale wesprzyj łaską świętą przez zasługi Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.

Akt wiary.

Wierzę, o Boże nieskończonego miłosierdzia, że przez zasługi męki i śmierci Jezusa Chrystusa, Syna Twego a Zbawiciela mojego odpuścisz mi w Sakramencie Pokuty wszystkie grzechy moje, jeżeli się z nich z żalem serdecznym i z postanowieniem poprawy szczérze i zupełnie wyspowiadam. Z tą wiarą zbliżam się dziś za łaską Twoją do Spowiedzi ś. O Jezu! przymnóż mi téj wiary. O Maryo! wstaw się za mną do Syna Twojego.

Akt nadziei.

Dzięki Ci składam, o Boże litościwy, żeś mię zachował od piekła, na które tylekroć zasłużyłem(am) grzechami mojemi. Dzięki Ci, żeś tak cierpliwie czekał nawrócenia mego, bo mam nadzieję w miłosiedziu Twojém, żeś nie na to czekał, byś mię tym ciężéj karał, lecz na to, abyś mi w téj Spowiedzi przebaczył i odpuścił wszystkie grzechy moje.

Akt miłości.

O Boże mój, jam się był(a) odwrócił(a) od Ciebie, jam Tobą był wzgardził(a), jam dobrowolnie miłość Twą odrzucił, i pędził(a) na zgubę własną. A Tyś mnie litością Twoją wstrzymał, i miłością Twoją ku sobie przyciągnął. O miłości niepojęta, bądź błogosławiona! Pragnę Cię już, o Boże mój, kochać zawsze i nad wszystko, i po tę miłość w téj Spowiedzi świętéj do Ciebie przychodzę.

Akt proźby i dobrego postanowienia.

Przebacz mi, o Boże, wszystkie grzechy moje. Ja ich nienawidzę, już się niemi brzydzę, już się ich nad wszystko złe lękam, już się wyrzekam i zarzekam na zawsze wszystkich grzechów, nietylko śmiertelnych, ale i powszednich, już niegdy ich popełniać nie chcę ani uczynkiem, ani mową, ani myślą nawet, już wolę umrzeć, aniżeli zgrzeszyć. O Boże mój, dla miłości Jezusa i Maryi przebacz mi, ach przebacz wszystkie grzechy moje!
O Jezu! o Maryo! bądźcie przy mnie w téj Spowiedzi świętéj.


Uwaga. Jeżeli po rachunku sumienia i odmówieniu modlitw masz jeszcze czas wolny, możesz go albo spędzić na pobożnych rozmyślaniach, przywodząc sobie na pamięć pokutującego Piotra Ś., Maryą Magdalenąi i innych Świętych Pańskich, a nade wszystko rozważaj mękę Zbawiciela; który i za ciebie cierpiał, a którego grzechami ciężko obraziłeś(aś), do czego najlepiéj posłuży ci droga krzyżowa; możesz téż odmówić psalmy pokutne, wyżéj podane, pacierz, litanią do Matki Boskiéj lub wogóle stosowne modlitwy. Nie ciśnij się do spowiednicy czyli konfesyonału, ale gdy czas przyjdzie na ciebie, przystąp skromnie, przeżegnaj się i mów:
„Ja grzeszny(a) człowiek spowiadam się Panu Bogu wszechmogącemu, Najświętszéj Maryi Pannie, wszystkim Świętym i tobie Ojcze duchowny, żem zgrzeszył(a) myślą, mową i uczynkiem. Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.” Potém powiedz, kiedyś był(a) ostatni raz u Spowiedzi, czy odprawiłeś(aś) naznaczoną pokutę, a następnie oskarżaj się z grzechów. Pamiętaj, że nie dość wyznać grzech, ale zarazem trzeba téż podać bliższe okoliczności, a mianowicie jak często np. skłamałem(am) dziesięć razy, obmawiałem nauczyciela, a nie mówić tylko: kłamałem, obmawiałem. Gdy już wszystkie grzechy wyjawisz, mów ze skruszoném sercem: „Żałuję serdecznie za te grzechy i za inne, których nie pamiętam, i boleję nad tém, żem niemi najlepszego Boga obraził(a). Postanawiam jak najmocniéj nigdy już nie grzeszyć i proszę Cię pokornie Ojcze duchowny, o pokutę i rozgrzeszenie.” Gdy kapłan mówi nad tobą rozgrzeszenie, bij się w piersi i mów po trzykroć: „Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu(éj).”

Abecadlnik page0003b.jpg


Znak domeny publicznej
Tekst lub tłumaczenie polskie jest własnością publiczną (public domain), ponieważ prawa autorskie do niego wygasły (expired copyright).