Nalewki i likiery/Śliwowica

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Pani Elżbieta
Tytuł Nalewki i likiery
Wydawca Towarzystwo Wydawnicze „BLUSZCZ“
Data wydania 1928
Druk Zakł. Graf. Tow. Wyd. „BLUSZCZ“
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Indeks stron


18. Śliwowica. Śliwowica niesłodzona, jedna z najsmaczniejszych wódek, robi się ze wszelkiego rodzaju śliwek, zaczynając od małych lubaszek, a kończąc na późnych węgierkach. Ponieważ śliwki są owocem bardzo soczystym, należy je zawsze zalewać spirytusem, bądź zupełnie czystym, bądź dodając do niego najwyżej trzecią część przegotowanej i ostudzonej wody. Brać na wódkę owoc najdojrzalszy, nawet pognieciony, lecz nie stęchły i nie spleśniały, gdyż najlżejsza pleśń może zepsuć całą wódkę. Na wódkę trzeba mniej owocu, niż na nalewkę. Gąsior napełnić dojrzałemi lub nawet przejrzałemi śliwkami, zalać do pełna spirytusem, dodając trzecią część wody przegotowanej i ostudzonej; gąsior zakorkować, korek zalać parafiną i postawić na słońcu. Jesienią przenieść go do śpiżarni; wódkę można zlać już po miesiącu, lecz najsmaczniejsza jest, jeśli rok przynajmniej na owocach postoi. Pozostałe w gąsiorze owoce zasypać obficie cukrem, lub też zalać gęstym, jak na konfitury ugotowanym syropem cukrowym; potrzymać na słońcu, lub w cieple ze dwa miesiące; potem scedzić otrzymaną nalewkę i dodać ją do słodkiej nalewki, bądź też używać, jako lekki likier do kawy. Gdyby wódka, tak przyrządzona, była za mocna, można do niej dodać przegotowanej i ostudzonej wody, lecz należy ją wtedy przed użyciem wytrzymać parę miesięcy w butelkach. W żadnym razie nie tłuc pestek śliwkowych, zalewając owoce spirytusem; aromatu będzie miała dosyć wódka, nabierając mocy na pestkach całych.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Elżbieta Kiewnarska.