Na powszechną radość z oddanéj buławy mniejszéj koronnéj J. W. Rzewuskiemu, Staroście Dolińskiemu

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Podróż królewska do Wiśniowca... Na powszechną radość z oddanéj buławy mniejszéj koronnéj J. W. Rzewuskiemu, Staroście Dolińskiemu • Wybór poezyj • Liryków księga czwarta • Adam Naruszewicz Pieniądze
Podróż królewska do Wiśniowca... Na powszechną radość z oddanéj buławy mniejszéj koronnéj J. W. Rzewuskiemu, Staroście Dolińskiemu
Wybór poezyj
Liryków księga czwarta
Adam Naruszewicz
Pieniądze

XXXVI. Na powszechną radość z oddanéj buławy mniejszéj koronnéj J. W. Rzewuskiemu, Staroście Dolińskiemu[1].




Wieku! niesłuszne co cierpisz potwarzy:
Że zbrodnia miejsca najpierwsze posiada,
Cnota się w nędzy z pośmiewiskiem skwarzy,
Wierność w pogardzie, w poważaniu zdrada,
Pozwól, niech od téj obelgi zasłonię,
Niech własny broniąc naród, ciebie bronię.

W narodzie, cnotę co na tron wysadza,
Co nad obrońców swych gwałtem boleje,
O ich swobodzie usilnie zaradza,
Z ich uwolnienia łzy pociechy leje,
Błądzi, kto mniema, że cnota zniesiona;
Ma jéj stłumione, lecz zdrowe nasiona.

Wszakże, jako z drzew, co nierównie rosną,
Gdy na nie wicher niespodziany padnie,
Ciężko dorosłą zachwiać może sosną;
Pomniejsze zniża, lub na ziemię kładnie.
Przecież się każde z nich burzy opiera;
To prym ma, które zwycięstwo odbiera.

Wszędzie się słabość, choć przy mocy, wkrada,
Każdy wiek w cnoty i w zbrodnie był żyzny;
Ten jednak w oczy słusznie wszystkich wpada,
Kto się na całość poświęca ojczyzny;
Jego nadgroda wiek usprawiedliwia,
Tlące iskierki cnót w innych ożywia.

Ten dziś ma dowód, Doliński, świat w tobie,
Gdy inne drzewka ustępują burzy,
Ty jednakowy w obiéj szczęścia dobie;
Żaden ci wicher czoła nie zachmurzy.
Dziwnaż, gdy cię tron nadgrodą okrywa,
Że w twym narodzie cnota się odzywa?

Każdy się z tego wywyższenia cieszy,
Wszędy wesele, radosne okrzyki,
Każdy do tronu z dziękczynieniem śpieszy,
Że takie bierze do prac pomocniki.
Wielki-to zaszczyt! lecz większy z pobudki;
Cnota te czynić może sama skutki.

W młodych lat kwiecie wszystkich dziwić męstwem,
Wiernym wielkiego ojca śpieszyć śladem,
Z obcj przemocy szczycić się zwycięstwem,
Z statku, z rozumu, sławy być przykładem,
Każdemu z cnoty podobać się człeku:
Dzieło rzadkiego, lecz naszego wieku.

Królu! co lubéj dla dobra ojczyzny
Mężnie ponosisz najprzykrzejsze ciosy,
Co słodkie zowiesz dla niéj wzięte blizny,
Ciesz się: przytłumiasz już opaczne głosy.
Twa mądrość (przemoc choć przeszkadza cudza),
W jednych nadgradza cnotę, w drugich wzbudza.
1774, Zabawy, IX, 165 — 9.




Przypisy

  1. Ta i następne ody nie znajdują się w zbiorowych wydaniach pism Naruszewicza; podajemy je tutaj z druków pierwotnych.