Na pogrzeb Teofila Lenartowicza

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Pieśń o Jaśku zbójniku Na pogrzeb Teofila Lenartowicza • ze zbioru Poezye T. 2 • Kazimierz Przerwa-Tetmajer Z dawnej przeszłości
Pieśń o Jaśku zbójniku Na pogrzeb Teofila Lenartowicza
ze zbioru Poezye T. 2
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Z dawnej przeszłości

Znowu Ci Polsko ubył syn
Z najlepszych Twoich synów — —
U obcych progów kędyś tam
O łanach naszych śpiewał nam,
Sercem miłował prosty gmin,
Tęsknił doń z pod wawrzynów.

Więc niech Mu lekkim będzie sen
Nad wodą Wisły siwej — —
Grób Mu nie w lauru wieńczcie liść
Ale nań rzućcie wierzby kiść,
Polne konwalje, chłopski len
I kłosy z chłopskiej niwy.

U spracowanych Jego stóp
W noc cichą i miesięczną
Niech siądzie koło naszych dziew,
Niech Mu zawiodą tęskny śpiew,

Niech na fujarce gra Mu chłop
Pieśń prostą, smutną, dźwięczną.

Duch Jego przyjdzie słuchać nut,
Co mu najmilsze były — —
Spojrzy na łan pszeniczny w krąg,
Odetchnie wonią polskich łąk
I uraduje się, że lud
Serce mu śle w mogiły...


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Kazimierz Przerwa-Tetmajer.